Największe filmowe wyzwania #3: czasami trzeba improwizować

[zdjęcie?]

Ojciec polskiego teledysku w Suwałkach?

Październik 2015 roku. Suwalski Ośrodek Kultury. Warsztaty filmowe z Yachem Paszkiewiczem, “ojcem polskiego teledysku”.

Kiedy się o tym dowiedziałem, w pierwszej chwili nie mogłem uwierzyć, a potem wpadłem w euforię. Słynny Yach tu, w Suwałkach, na wyciągnięcie ręki. Tego człowieka należy nazywać Mistrzem, bo kto może pochwalić się współpracą z m.in. De Mono, Kultem, Kazikiem, Apteką, Maciej Maleńczukiem, Wojciechem Waglewskim, Golden Life, Hey i Budką Suflera? Po prostu nie mogłem tego przegapić.

Sala kameralna SOK. Zebrała się nas kilkunastoosobowa grupa – filmowcy z różnym doświadczeniem, zarówno pasjonaci, jak i osoby żyjące z pracy z kamerą. Czekamy. Mistrz się spóźnia, ale czas mija szybko, bo toczymy bardzo ciekawe rozmowy.

Wtem stało się coś strasznego. Zostaliśmy poinformowani, że Yach nie przyjedzie.

Czar prysł…

 

Jest czas na planowanie i czas improwizacji 

Byliśmy rozczarowani, a nawet podłamani. Dużo sobie obiecywaliśmy po weekendzie spędzonym pod okiem Mistrza (ja na pewno).

W pewnym momencie pada wspaniały pomysł. Skoro los chciał, żeby nasze drogi skrzyżowały się w tym miejscu i w tym czasie, nie można tego zmarnować. Przecież i tak każdy z nas zarezerwował sobie czas w ten weekend, więc można by zrobić coś wspólnie.

Wielka improwizacja? Tak, jak najbardziej 😉

Zaczęło się. Burza mózgów – mega kreatywne forum. Wszystkie pomysły zapisywane są na tablicy. Ostateczna wersja planu przyjęta przez wszystkich: nagrywamy teledysk dla Fri Stejdż Bend do kawałka “Pani z panem”.

Suwalski Ośrodek Kultury. Sala kameralna. W rolach głównych Magda i Maciek. Natomiast tłem wydarzeń zostali członkowie Zespołu Pieśni i Tańca Suwalszczyzna.

Materiał kręciliśmy na kilka kamer. Nie zawsze byliśmy zgodni. Wiadomo – artystyczne dusze 😉

Ale tak naprawdę właśnie to było najcenniejsze. W gronie bardzo kreatywnych ludzi pomysły rodzą się zastraszającym tempie – istna eksplozja. Nie wszystkie da się zrealizować, nie wszystkie są optymalne, ale wszystkie inspirują – prowadzą do kolejnych koncepcji.

Efektem finalnym jest teledysk zmontowany przez Bartka Kwiatkowskiego, który również w tych pracach uczestniczył od początku.

Myślę, że „z niczego” zrobiliśmy coś naprawdę fajnego.

Mega wyzwanie. Naprawdę wartościowe doświadczenie.

A oto efekt naszej pracy – teledysk do kawałka “Pani z panem” Fri Stejdż Bend: